Uważam, że to jest bardzo mylące. Codziennie dzielę się wykresami i szczegółowymi danymi takimi jak te. Spędzam godziny na badaniach i teoretyzowaniu na temat prawdopodobieństw. Przygotowuję bardzo unikalne wykresy i wyjaśniam złożone powiązania między aktywami a indeksami, tak jak zrobiłem to tutaj. Przedstawiam dość solidną tezę na temat tego, jak obecna sytuacja, w której się znajdujemy, nie ma nic wspólnego z 2018 i 2022 rokiem. Jak cykl biznesowy, cykl płynności i ogólne pozycjonowanie rynku są całkowicie różne od jakiegokolwiek innego rynku niedźwiedzia… I że na podstawie wszystkiego, co przedstawiłem, istnieje całkiem spora szansa, że nie będziemy się poruszać tak, jak w 2018 i 2022 roku. Że jesteśmy znacznie bardziej podobni do 2016 i 2020 roku. To nie jest tak, że to jest jakieś nierealne przypuszczenie, które po prostu wymyśliłem i nie ma żadnych danych, które by to popierały… To jest bardzo dobrze przemyślana i złożona teza oparta na bardzo dużej liczbie indywidualnych punktów… A ludzie rozmawiają ze mną, jakbym był jakimś kompletnym idiotą. Jakbym był głupcem za to, że nie ignoruję wszystkiego, co jest tak oczywiste, gdy zdecydujesz się spojrzeć, a zamiast tego akceptuję 4-letni cykl. To naprawdę dzikie w tej przestrzeni. Tak, źle oceniłem głębokość tej korekty, ale to tylko dlatego, że Bitcoin nigdy nie oddalał się zbytnio od globalnej płynności i akcji. Po prostu się tego nie spodziewałem. Ale znaczne oddalenie się nie unieważnia czegoś tak wielkiego. ...