Twoja praca od 9 do 17 to tak naprawdę praca od 7 do 18, ponieważ nikt nie liczy godziny, którą spędzasz na przygotowaniach, dojazdu tam, dojazdu z powrotem oraz 45 minut, które spędzasz na kanapie, wpatrując się w sufit, próbując się zregenerować, zanim w ogóle będziesz mógł przygotować kolację.